Wewnątrzne rozdarcie człowieka

Przyjdź mi z pomocą, mój Boże,
bo jestem człowiekiem wewnętrznie rozdartym,
w którym walczą dobre i złe moce.
Nie rozumiem własnego postępowania.
Mój czyn jest dla mnie zagadką-
bo nie czynię tego, czego bym pragnął,
ale to, czego nienawidzę…
Jestem świadomy, że we mnie,
to znaczy w moim ciele – nie mieszka dobro.
Łatwo przychodzi mi pragnąć dobra,
ale nie zdobywam się na jego wykonanie.
Nie czynię dobra, którego pragnę,
ale czynię zło, którego nie chcę.
O ile zaś czynię to, czym się potem brzydzę,
właściwie nie jestem tego sprawcą,
ale grzech, który we mnie mieszka.
Tylko w Tobie, Boże,
pokładam nadzieję na ratunek.
Dlatego niech będą dzięki, Tobie, Boże,
przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego.